niedziela, 2 czerwca 2013

Childrens' Day




Co prawda Dzień Dziecka był wczoraj, ale nie wyrobiłam się z notką. Im ciebie, czasie, więcej, tym mniej. (:  Dodatkowo skaner odmawiał posłuszeństwa (dziś też mu się nie chciało pracować, ale został zmuszony). 

Z okazji mojego, i każdego z nas święta, chciałam Wam pokazać kilka zdjęć z lat dziecinnych, a przy okazji przedstawić kilka faktów. (:

Although Children's Day was yesterday but I didn't have time to make new note. The more I have time, the less I have it. Additionally my scanner didn't want to work with me.

On the occasion of Childrens' Day I want to show you some childhood photos and by the way introduce a few facts. (:






Odkąd pamiętam miałam bzika na punkcie dalmatyńczyków (zarówno psów jak i filmów, bajek, puzzli, książek... miałam nawet adidaski z dalmatyńczykami).
Since I can remember I was obsessed with Dalmatins (both dogs and films, cartoons, puzzle, books... I had shoes with dalmatins).


Dobra stylówa nie jest zła!
Good style isn't bad.

Włosy do pasa miałam do pierwszej komunii świętej. Po tej uroczystości zostały obcięte do łopatek.... I chyba wtedy zaczęłam kombinować jak się tylko da - zapuszczamy, obcinamy, farbujemy, rozjaśniamy itd. (:
I had hair to the waist to the First Holy Communion. After that celebration I had my hair cut to the blades.... And I began to combine -  thrust, cut, dye, light etc. (:

Byłam totalną psiarą i kociarą. Uwielbiałam stroić zwierzątka w ubranka, zakładać im gumki i spinki na uszy, a nawet malować paznokcie! :D
I was crazy about dogs and cats. I adored put animals in clothes, wear them clips on ears, and even paint their nails! :D

Nienawidziłam i nienawidzę gór. Nie wiem jak ciągłe chodzenie może sprawiać przyjemność!
I hated and I still hate mountines. I don't know how walking can be fun!


Tutaj kolejna istotka obchodząca wczoraj swoje święto. Ona chyba nigdy nie wydorośleje! (:
My dog had its fete yesterday too. She will never mature! (:


Też mam swoje zdjęcie z Filipem Mettlerem! Ha! :D (Gdyby ktoś nie widział - taki chłopiec w niebieskiej koszuli).

Grałam na skrzypcach... bo grałAM to dobre słowo.
I played the violin... playED is a good word.

...a w taki sposób rozpoczęła się moja fascynacja folklorem - poprzez zespół.
...in that way started my fascination with folklore - thanks to group.


To już wszystko na dziś. 
Spóźnione wszystkiego najlepszego NAM WSZYSTKIM (:

That's everything.
Late - all the best to ALL OF US (:


Paura.




11 komentarzy:

  1. It is worth sometimes to reminisce. Photo of grandfather - unforgettable!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gzie było robione to zdjęcie z małą Roksią?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym pokoiku, w którym siedziała z innymi szczeniakami, jeszcze zanim ją wzięliśmy do nas (:

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten niedźwiedź na szóstym zdjęciu licząc od góry to słynny pedobear ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie. Wtedy pewnie jeszcze nie istniał :D

      Usuń
    2. A może to jego starszy brat...? :D

      Usuń
    3. Niestety nie mam takich informacji. Miałam wtedy tylko 3 latka i nie przyszło mi do głowy zapytać :P

      Usuń