piątek, 22 sierpnia 2014

The end of beeing the teenager



Fajnie jest mieć kogo kochać i za nim można tęsknić, jednak i wytrzymałość na samotność ma swoje granice. Kraków od zawsze był miastem moich marzeń, ale miejsce, które przyzwyczaiło mnie do całkiem innego życia, nie jest już takie fajne w pojedynkę. To właśnie jest główny powód, przez który w moim życiu i mieszkaniu pojawił się czarny stwór, który od dziś, tak myślę, będzie pojawiać się regularnie na zdjęciach.

The first time today I want to show you my new black monster which appeared in my life to help me live. 












fot. my <3

sukienka (dress) - Zara
marynarka (jacket) - sh
naszyjnik (necklace) - Zara
kokarda (bow) - H&M
zegarek (watch) - the birthday gift (Gino Rossi)
buty (shoes) - CCC
torba (bag) - H&M
kolczyki (earrings) - CCC, Centro



Pozdrawiam,
Paura

8 komentarzy: