środa, 27 listopada 2013

The end of November...



Po prawie dwóch miesiącach studiowania mogę powiedzieć, że nie tak sobie wyobrażałam ten czas - czy tylko ja byłam tak naiwna i wierzyłam w to, że student uczy się tylko przed sesją? :D Mój czas od niedzielnego do środowego popołudnia opiera się na pisaniu sprawozdań i nauce na kolejne i kolejne i jeszcze jedno kolokwium. Dopiero wieczorem każdej środy mogę odsapnąć i zacząć weekend z przerwą na  wykłady (:
Korzystając z tej oto wolnej chwili staram się stworzyć tu coś nowego.
...ale żeby nie było tylko negatywnie - naprawdę kocham ten czas i moje nowe miejsce zamieszkania! (:

After almost two months of studying, I can say that it isn't as I imagined it - if only I was so naive and believed that the students learn just before the session? : D My time from Sunday to Wednesday afternoon based on the writing of reports and study for test and another and another. In the evening every Wednesday I can rest and start the weekend with a break for lectures (:

... but I don't want to see only negative aspects - I really love this time and my new home! (:















fot. A. Brudniak

spódnica (skirt) - Mia Design
koszula (shirt) - no name
buty (shoes) - Studded
muszka (bow-tie) - no name
zegarek (watch) - Empik
bransoletka (bracelet) - no name
torebka (clutch) - DIY



Pozdrawiam,
Paura

5 komentarzy: